Problem pracy i kasy na czesne nadal nie rozwiązany. Jedynie co, to babcia dała mi 200 zł. Dostałam zlecenie od brata (muszę przeciąć 1000 ulotek na gilotynie) więc wpadnie jakieś 50 zł. Umieściłam ogłoszenie o korepetycjach z rachunkowości, ale jak na razie nikt się nie zgłosił. Może jeszcze dostanę pracę magisterską do przepisania.
Wczoraj rozbolało mnie gardło. Dzisiaj jest czerwone jak pomidor…Boli! Bardzo boli!
Na diecie jestem 8 dzień, schudłam ok. 3-4 kg.
SEMESTR 1 OFICJALNIE ZAKOCZYŁAM TYDZIEŃ TEMU! Średnia: 4,67.
Współczuje tym, co to mają jeszcze II i III terminy egzaminów ...nie wpsominając już o egzaminach komisyjnych...